Święty Franciszek

Dawno, prawie tysiąc lat temu, pewien bogaty kupiec, pan Bernardone z Asyżu, miał syna Jana, którego od dziecka nazywano Francesco. Może dlatego, że jego mama pochodziła z Francji? Tata był Włochem i we Włoszech chłopiec przyszedł na świat. Gdy dorósł uwielbiał modne stroje i zabawy w bogatym towarzystwie. Marzył o sławie rycerskiej i by ją zdobyć wyruszył na wojnę. Jednak zamiast chwały znalazł tam niewolę i chorobę. Kiedy ucichła muzyka i wrzawa, którą zawsze się otaczał, mógł wreszcie usłyszeć głos Boga.

? Jeśli chcesz poznać moją wolę ? powiedział Pan ? musisz porzucić wszystko, co masz.

Ku zdumieniu rodziny i przyjaciół młody człowiek po powrocie do swego miasta zrzucił z siebie drogocenne szaty i rozebrał się do naga.

? Zwariował! ? szeptali koledzy patrząc jak wyszywane złotem atłasowe materiały lądują na brudnym bruku.

Ubrał się w brązowy, skromny habit i przewiązał sznurem. Z bogatego młodzieńca stał się szczęśliwym żebrakiem. Słuchał Boga i wypełniał Jego wolę. Bóg chciał, aby naprawił Jego Kościół. Ale nie chodziło o remont murów świątyni, jak chłopak początkowo zrozumiał, ale o to, by ludzie w Kościele, czyli wierzący w Chrystusa, naprawili swoje życie ? przypomnieli sobie, co jest najważniejsze.

Wkrótce jego drogę wybrali inni, rozdając to, co mieli ubogim i przyłączając się do Franciszka. Papież Innocenty zgodził się, by powstał z nich zakon.

Franciszek czuł, że najważniejsze to kochać ? tak, jak kocha Bóg. Z miłością więc i łagodnością służył wszystkim biednym, chorym. Serdecznie traktował zwierzęta i rośliny ? widząc w nich naszych braci.

Święty Franciszku, pomóż nam z radością patrzeć na piękny świat i znajdować szczęście w prostocie.


Anna Moszyńska


 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w listopadzie...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.