Bóg mówi do mnie
Bóg mówi do mnie

?Bóg uczynił różne rodzaje dzikich zwierząt, bydła i wszelkich zwierząt pełzających po ziemi. I widział Bóg, że były dobre. A wreszcie rzekł Bóg: ?Uczyńmy człowieka na Nasz obraz, podobnego Nam. Niech panuje nad rybami morskimi, nad ptactwem powietrznym, nad bydłem, nad ziemią i nad wszystkimi zwierzętami pełzającymi po ziemi!? (Rdz 1, 25-26).

Z biblijnego opisu stworzenia świata dowiadujemy się, że Bóg stworzył zwierzęta dla ludzi. Człowiek ma ?panować? nad nimi, czyli może zaprzęgać je do pracy, może się żywić ich mięsem, może je zatrudniać w cyrku, może też z ich skór sporządzać sobie ubrania. Ale człowiek musi też troszczyć się o zwierzęta, musi je karmić, poić, czyścić, zapewnić należne pomieszczenia. Trzeba też pamiętać, że grzechem jest znęcanie się nad zwierzętami i dokuczanie im. Niektóre zwierzęta mogą być niebezpieczne dla człowieka, dlatego w miejscach, gdzie one żyją, trzeba zachowywać roztropność i ostrożność. Chciałbym zwrócić jeszcze uwagę na to, że także od zwierząt możemy uczyć się mądrości. Tę mądrość Pan Bóg zawarł w ich instynktach, czyli we wrodzonych sposobach zachowania. Na przykład od psa możemy uczyć się wierności, od mrówek ? pracowitości, od kwoki wysiadującej jajka ? cierpliwości, itd.

W związku z tym chciałbym tu przytoczyć opowieść, którą usłyszałem od pewnego leśniczego, którego dyrektor szkoły zaprosił na lekcję przyrody. Pan leśniczy, wśród wielu ciekawostek z życia zwierząt, opowiedział historię o tym, jak to się stało, że gronostaj jest pod szczególną ochroną. Było to dawno temu. Król wyruszył na polowanie, a wraz z nim liczna świta myśliwych uzbrojonych w strzelby, łuki i strzały. Towarzyszyła im gromada dobrze wyszkolonych psów myśliwskich. Kiedy znaleźli się na rozległych łąkach, nagle psy zwęszyły zwierzynę. Z wielkim hałasem ruszyły do przodu. A za nimi król z myśliwymi. Jak się później okazało, tym zwierzęciem, za którym ruszył pościg, był gronostaj. Rozpaczliwie uciekał przed psami i myśliwymi. Ale nagle zagrodziła mu drogę niewielka rzeka. Zatrzymał się na jej brzegu. Psy otoczyły gronostaja. Zdziwił się król, że gronostaj nie ucieka. ?Czyżby nie umiał pływać?? Ktoś ze służby odpowiedział: ?Umie świetnie pływać, ale woda w rzece jest brudna i nie chce pobrudzić swego futra?. Król zdziwił się, że gronostaj woli zginąć, niż pobrudzić swoje futro. Zaraz rozkazał odgonić psy i oznajmił: ?To zwierzę jest bohaterem, jest przykładem honoru! Od dziś zabraniam polowania na gronostaja. Będzie on wzorem dla mnie, dla was i dla wszystkich moich poddanych, że lepiej jest życie stracić, niż je splamić!?.

bp Wiesław Szlachetka


 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w sierpniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.