Łyżwy

Babcia Felicja siedziała w bujanym fotelu, a w jej drobnych rękach szybko migały srebrne druty. Wychodziły spod nich kolorowe zwoje wełnianych nitek, które łączyły się w ciasne sploty, tworząc skomplikowane wzory.

? Mrrrrau! ? Kot Duszek wskoczył starszej pani na kolana i zaczął szarpać poruszające się kłębki.

 

? Duszku! Nie bądź zazdrosny ? zawołała babcia. ? Aurelka, która uczy się jazdy figurowej na lodzie, musi mieć ciepły szalik, rękawiczki i mięciutkie wełniane nauszniki z pomponami, które będą jej wirowały wokół głowy podczas piruetów.


Kot niechętnie zeskoczył na ziemię, a babcia Felicja przestała kręcić drutami i zamyśliła się.


? Kiedy ja miałam tyle lat, co ona, to znaczy dziewięć? ? starsza pani się uśmiechnęła ? jeździłam na łyżwach najlepiej ze wszystkich dzieci z podwórka. Wygrałam nawet wyścig ze Staśkiem ? postrachem lodowiska. Ale najbardziej lubiłam tańczyć na lodzie przy dźwiękach muzyki. Moje piruety, podskoki i wymyślne akrobacje nie miały sobie równych! ? Babcia poprawiła się w fotelu i znowu zaczęła migać drutami.


Wieczorem przyszła Aurelka. Owinęła sobie szalik wokół szyi, przymierzyła rękawiczki i założyła nauszniki z pomponami. Wyglądała bardzo kolorowo.


? Będziesz najpiękniejszą tancerką na lodowisku. ? Babcia się uśmiechnęła. ? Jeszcze tylko łyżwy i możesz śmigać na lodowej tafli tak jak ja? kiedyś.


? A jakie, babciu, miałaś łyżwy, jak byłaś mała? Takie jak te? ? zapytała dziewczynka, wyciągając parę nowiutkich białych łyżew.


? O nie! O takich pięknych butach nikt wtedy nawet nie marzył! ? odpowiedziała babcia. ? Zakładaliśmy płozy na zwykłe buty i to wszystko.


? A kto w ogóle wymyślił łyżwy, babciu?


? Nie wiadomo dokładnie. Najstarsze łyżwy, które mają prawie pięć tysięcy lat, odnaleziono podczas wykopalisk na dnie jeziora w Szwajcarii. W Polsce, w okolicach Biskupina, odkryto podobne. Wykonane były z kości zwierząt.


? Jak to?!


? W krowich piszczelach, żebrach lub rogach wydrążano dziurki i przywiązywano je do stóp rzemieniami. Dopiero w XIII wieku w Holandii pojawiły się pierwsze łyżwy, których płozy z żelaza umocowane były na drewnianych klockach. Całość przywiązywano rzemieniami do zwykłych butów.


? Hm? ? Aurelka się zamyśliła. ? Jak ludzie mogli w tym tańczyć?


? Ależ, kochanie! Wtedy łyżwy wcale nie służyły do tańca! ? Babcia wyjęła z biblioteczki wielką księgę o wynalazkach. ? To był środek transportu. Ludzie przemieszczali się na łyżwach po zamarzniętych kanałach i jeziorach, odpychając się długimi drewnianymi kijami. Zobacz. ? Babcia pokazała dziewczynce obrazki. ? Dopiero w XIX wieku w Ameryce zaczęto produkować łyżwy ze stali. Początkowo mocowano je do zwykłego obuwia, dopiero z czasem pojawiły się wysokie sznurowane buty, do których przyczepiono płozy na stałe.


? I tak powstały dzisiejsze łyżwy ? domyśliła się Aurelka.


? No właśnie. ? Babcia Felicja uśmiechnęła się i zabrała za następną robótkę na drutach, nucąc cichutko walca ?Łyżwiarze??




Anna Czerwińska-Rydel

 

Kolejny numer Małego Pielgrzyma

już w kwietniu...

Facebook

Mały Pielgrzym poleca

Reklama
Reklama



Copyright: Wydawnictwo BERNARDINUM Sp. z o.o.

 
Realizacja: MGDESIGN.PL